Angielski

Styl angielski w mniej lub bardziej zmienionej formie był niedawno całkiem popularny. Łącząc w sobie sporą dozę elegancji i praktyczne rozwiązania służące pobudzeniu życia rodzinnego zyskał opinię zrównoważonego i bardzo estetycznego.


Dominanta kolorystyczna

W stylu angielskim łatwo jest wyróżnić dwa plany aranżacji. Tło stanowią jasne, najczęściej błękitne lub różowe wykończenia ścian, choć te można zamienić też na inne pastelowe kolory, natomiast na pierwszym planie znajdują się meble użytkowe w barwach ciemnej zieleni, brązu, z rzadka także czerni lub czerwieni. Mimo tych wyrazistych dodatków, wnętrza urządzone w stylu angielskim powinny być jasne. Meble ustawione na dalszym planie, a więc różnego rodzaju kredensy, szafy czy regały też powinny być jasne. Okna wykańcza się eleganckimi, lekkimi firanami i zasłonami w kwieciste wzory.

Przede wszystkim tkaniny

Podstawowym materiałem dekoracyjnym w stylu angielskim są różnorodne tkaniny. Powinny dominować raczej te o niewielkiej gramaturze jako wyłącznie dekoracyjne i średniej, jeśli poza ozdobą, są czymś więcej. Na kanapie powinny znaleźć się dekoracyjne poduszki, ale raczej nie te z nadrukami, które dziś można kupić w każdym sklepie, ale raczej wykonane według klasycznych projektów: kwadratowe lub prostokątne, delikatnie wzorzyste, być może z frędzlami na krawędziach.

Na podłodze musi znaleźć się dywan. Może on być mniejszy, jeśli podstawowym wykończeniem będą panele lub deski, jednak zasadniczo styl angielski korzysta z dywanów przykrywających niemal całą podłogę.

Rodzinne miejsce

Styl angielski, którego rozwój przypadał na lata panowania królowej Wiktorii, czyli przełom XIX i XX w. był tworzony z myślą o podkreśleniu rodzinnego charakteru wnętrza. Dom miał być miejscem dla całej wielopokoleniowej rodziny i widać to było między innymi na ścianach, gdzie na tle wzorzystych tapet w pionowe pasy zawieszano portrety rodzinne. Później zastępowały je fotografie i dziś można pójść którymkolwiek z tych tropów, niekoniecznie nawet szczególnie konsekwentnie. Cechą specyficzną dla stylu angielskiego jest bowiem pewien nieład estetyczny. Teoretycznie bowiem całe wnętrze jest jasne, przejrzyste i uporządkowane, jednak wygląda dokładnie tak, jakby było rozwijane, a nie radykalnie modyfikowane. To oznacza, że detale, takie jak na przykład ramki na zdjęcia, powinny się dość znacząco od siebie różnić kolorem, wykończeniem wielkością. Nie trzeba też zawieszać ich od linijki. Wnętrze angielskie rośnie razem z jego użytkownikami i powinno być estetyczne, ale nie pedantyczne.

Rodzina podróżuje

Nie można jednak powiedzieć, że cała przestrzeń w angielskich aranżacjach jest rodzinnym ołtarzem. Ma być czymś więcej, kroniką rodzinną albo materialnym świadkiem historii rodu, stąd bibelotów na pólkach nie może zabraknąć. Dawniej były to pamiątki przywożone z podróży po dalekich krajach, dziś też można iść w tę stronę, jednak rezygnując z chińszczyzny na rzecz klasyczny wyrobów lokalnych. Raczej nie należy zastępować ich imitacjami, ponieważ cały urok stylu angielskiego wynika z jego emocjonalnego ładunku. Można bowiem opisać styl jedynie przez pryzmat charakterystycznych ornamentów czy kolorów, jednak u swoich podstaw ma on emocje, których przywoływanie jest właśnie rolą dodatków. Rodzinne pamiątki, choćby zupełnie niepasujące do podstawowego wystroju wnętrza, będą tu zupełnie naturalne, podobnie jak obrazy, bibeloty, zegary – wszystko, co poza tym, że dobrze wygląda, jest nośnikiem pewnych wspomnień.